Wypatrywany jak zaćmienie Księżyca – sezon 2019! RD 1 już 18-19 maja w Słomczynie

Polska Federacja Driftingu zaprasza na 1 rundę Driftingowych Mistrzostw Polski, która w tym roku odbędzie się w Słomczynie już 18 i 19 maja ! Na torze pojawi się jeszcze więcej zawodników. Wiele nazwisk powróci. Pojawią się nowi zawodnicy i nowe projekty. Ten sezon będzie zdecydowanie inny niż pozostałe, a być może stawka zostanie nieprzewidywanie rozbita.

To drugi rok, kiedy zawodnicy startować będą jako licencjonowani kierowcy PZM/FIA z licencjami DRIFT1 i DRIFT2. Podczas treningów dalej istnieje możliwość wyrobienia karty driftingowej, z czego korzysta coraz większa ilość zawodników, chętnie podchodząc do egzaminów pisemnych i praktycznych. W tym roku DMP zagości obowiązkowo w Słomczynie dwa razy: w maju oraz we wrześniu – 28 i 29. Druga runda rozegrana zostanie na kultowym, szybkim Torze Kielce – 14 i 15 czerwca. W lipcu DMP aż dwa razy! Najpierw zawita do stolicy. W dniach 13-14 lipca 3 rudna rozegrana zostanie na terenie lotniska Bemowo. Później runda wyjazdowa na torze w Czechach – Sosnova. W sierpniową, 4 rundę po raz pierwszy DMP zawita nad polskie morze. Drifterzy będą pokazywać swoją walkę i zaciętość w Pszczółkach, na Autodromie Pomorze, 17 i 18 sierpnia. Sezon zamknie uwielbiany przez wszystkich – Słomczyn.

Ten sezon będzie obszerny w wideo i foto relację. Dzięki niezawodnym teamowi fotografów z niesamowitym talentem, wszystkie najdymniejsze i najciekawsze chwile zatrzymane zostaną na dłużej. Relacja live pozwoli na gorąco wspólnie przeżywać całe Mistrzostwa z domowej kanapy. Trybuny Driftingowych Mistrzostw Polski podczas każdej rundy czekają. Niejeden widz przekonał się, że uczestnictwo w DMP to energetyzujące przeżycie. Otwarty park maszyn daje okazje do rozmowy z zawodnikami i oglądanie maszyn z bliska.

Runda 0 w Białej Podlaskiej otworzyła sezon 2019

Każdy, zawodnik czy fan, wypatruje sezonu jak zaćmienia Księżyca. Wreszcie nadszedł ten czas! Nieoficjalnym otwarciem sezonu Driftingowych Mistrzostw Polski była runda techniczna DMP, klasycznie na lotnisku w Białej Podlaskiej.Świeży powiew wiosennego wiatru, ponad 3 kilometry pasa startowego i najlepsi zawodnicy w Polsce w jednym miejscu. Po długiej przerwie zimowej zawodnicy powrócili na tor, by rozjeździć się i swoje przygotowywane do sezonu samochody. Jak co roku, nie mogło się to wydarzyć nigdzie indziej niż na lotnisku w Białej Podlaskiej.
To były dwa dni, które zawodnicy wykorzystali do przetestowania swoich samochodów. Na lotnisku urosło miasto z namiotów i stref serwisowych. Po drugiej stronie stanęło słynne biuro zawodów w autobusie PFD. Nie tylko zawodnicy testowali swój sprzęt. Cała ekipa Driftingowych Mistrzostw Polski co roku potrzebuje biało-podlaskiego rozruchu – od sędziów po ekipę i mediów.

Obie lustrzane trasy rozciągnięte zostały do granic szerokości pasa na lotnisku w Białej Podlaskiej. Składały się z 3 clipów i 2 zon. Długi łuk, tzw. patelnia kończyła się na granicy betonu i pasa zieleni. Prawie każdy zawodnik zaliczył „agro-drift”, czyli jazdę poza trasą. To było wyzwanie dla wielu i jednocześnie fantastyczny sposób na rozbudzenie driftingowych zmysłów.
Runda 0 Driftingowych Mistrzostw Polski skupiała się przede wszystkim na dwudniowym treningu, ale nie zabrakło rywalizacji. Drugiego dnia rozegrał się driftingowy Puchar Sonaxu. Najlepszy w rozgrzewkowych zmaganiach okazał się Bartosz Stolarski w swoim „Fiołku”. Na drugim miejscu znalazł się Artur Pawlonka niezawodnym Nissanem S14, a na trzecią pozycję wślizgnął się Orest Michalczuk. Eko groszek rządził.

Nowe driftingowe historie

Driftingowy weekend w Białej Podlaskiej był okazją do rozmów o planach na sezon i zimowych przygotowaniach. Ilu zawodników, tyle historii. Pojawią się nowe samochody i nowi zawodnicy. Powstaną nowe historie. Jedną z nich tworzyć będzie Team AMZ Kutno Motorsport, który w tym sezonie wjeżdża w nowym składzie z nową logistyką, o czym opowiedział nam Darek Fabisiak, zawodnik AMZ Kutno.

Dwa dni rozgrzewki przed pełnym sezonem na Białej Podlaskiej. Wyciągnęliście jakieś wnioski?
Ustawić zawieszenie i geometrię. Auto przyjechało prosto z hamowni, więc nie do końca zrobiliśmy wszystko tak jakbyśmy chcieli. Mój samochód jest lżejszy. Mamy nowe zawieszenie – Wisefab v2 i zawieszenie Feal. Myślę ze to kwestia przejeżdżenia kilku treningów i dopracujemy temat. Masa auta jest niższa, moc większa – to także wymaga odpowiedniego ustawienia.

Kolejny sezon DMP, zeszły trochę w kratkę. Jakie plany na ten rok?

Fakt, w zeszłym sezonie zaliczyliśmy tylko jedną rundę DMP. W tym roku planujemy jechać całą edycję DMP. Po za tym jedziemy inne eventy motoryzacyjne, bo ten rok chcemy poświęcić na poprawę wizerunku wraz z integracją i wymianą doświadczeń z innymi teamami. Obecnie jeździmy planujemy jeździć na trzech kierowców, więc to troszkę większe przedsięwzięcie. Skupiamy się na dobrej zabawie, zapoznaniem się z nowymi autami i nowym składem teamu. Sama organizacja serwisu, wyjazdu, części i koordynacji zespołu jest troszkę inna. Nowe wyzwania, nowe tory, nowe auta, nowa naczepa to powoduje to że jedziemy na totalnym luzie. Więcej rezerwy niż ciśnienie na wynik. Myślę, że ten sezon będzie pod banderą treningu treningu, treningu i miłej atmosfery i zabawy!

Całkowicie nową historię będziemy mogli śledzić w wykonaniu Łukasza Smolińskiego, zawodnika, który wjeżdża w Driftingowe Mistrzostwa Polski pełną parą. A raczej – dymem, chowając mocnego asa w rękawie. W tym sezonie zamierza zaprezentować się od jak najlepszej zawodniczej i profesjonalnej strony, doskonale rozwijając swoją brodatą markę.
Szykuje się przed Tobą pierwszy sezon z DMP.

Będziesz startował w klasie PRO. Czego się spodziewasz?
Będzie to mój pierwszy pełen sezon jako profesjonały zawodnik w licencjonowanej lidze. Mam za sobą spore doświadczenie driftingowe i nawet organizacyjne, jeżeli chodzi o eventy robione stricte pod zabawę. W DMP w chwili obecnej startują najlepsi zawodnicy w Polsce, także poziom ligi i wymagania jakie ona nakłada na zawodników będą dla mnie czymś zupełnie nowym. Każdy element układanki na zawodach może ulec zmianie. Ten sport jest bardzo nieprzewidywalny. Czy to dobór opon, czy dyspozycyjność silnika lub skrzyni biegów. To wszystko co wcześniej nie miało aż tak dużego znaczenia, na zawodach będzie odgrywało dużą rolę. Każdy pomysł przy projektowaniu auta jest robiona z myślą o zawodach, po to, by w nich wygrywać, a nie tylko jeździć. Tutaj spodziewam się największych zmian w porównaniu do poprzednich sezonów. Każda moja decyzja będzie miała wpływ na końcowy rezultat na zawodach. Niestety ciężko ten przeskok zrobić od razu i bezbłędnie. Także ten 2019 rok na pewno poświęcę na dopracowanie auta jak i naukę samej rywalizacji na topowym poziomie w Polsce.
Na rundzie 0 jeździłeś Nissanem S13 z silnikiem V8, ale to treningówka. Jaki samochód szykujesz do rywalizacji?
Tak, Nissan 200sx s13 aka baby #blackhawk to moja 285 konna treningówka i samochód zapasowy na sezon 2019. Podstawowym samochodem będzie również Nissan, ale model S14 Zenki napędzany legendarnym silnikiem 2jz z Toyoty Supry. Za całokształt budowy samochodu odpowiada Trela Motorsport, czyli Paweł Trela którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Mistrz Polski DMP z 2016 doskonale wie jak powinien być zbudowany topowy sprzęt aby był bezpieczny i konkurencyjny. 800 konny silnik zbudowany na częściach dostarczonych przez FMIC.EU ,wystrojony przez Tomsson Motorsport i wyposażony w cudeńka firmy EcuMaster to gwarancja bezawaryjności i prawidłowej utylizacji opon! Całość ubrana w body kit od Abmaxa i zestaw hamulcowy WRK Brakes. S14 to spełnienie moich motoryzacyjnych marzeń. Yeah!

Jak czujesz się przyjęty w ekipie DMP?
Świetnie. Super ekipa ludzi na odpowiednich stanowiskach. Nie mogę doczekać się już zawodów jak i rywalizacji z kolegami.

Nową historię budować będzie Orest Michalczuk, który przez zimę opracował drift-maszynę rodem z Japonii. Zupełnie inny silnik, w innej karoserii i inne prowadzenie, ale ten sam Orest z dystansem do siebie.

Trening na Białej przejeździłeś swoim nowym driftowozem. Jak wrażenia?
Prawda. Jeździłem nowym autem. Nissan 200sx s13. Był to mój 3 trening tym autem. I zacząłem z nim się dogadywać. Auto prowadzi się bardzo dobrze. Musiałem chwilę się przyzwyczaić i zmienić trochę styl jazdy. Autem z motorem 2jz jeździ się zupełnie inaczej niż v8.

Myślisz, że to będzie inny sezon niż poprzednie?
Jeśli chodzi o punktualność na zawodach to zapewne nie. Ale w efektach mojej jazdy, mam nadzieję, że nie gorszy niż 2017.

Jak to się stało, że Adam Pietras będzie jeździł w tym sezonie z Eko Groszkiem?
Z Adamem Pietrasem znamy się od dawna, w sumie od początku mojej przygody z DMP. Na zawodach często sobie pomagamy i stoimy obok siebie. Już dwa razy w swojej karierze jechałem autem Pietrasa, kiedy moje uległo awarii. Rozmawialiśmy sobie któregoś razu z Adamem o planach na 2019 rok. I uznaliśmy że czemu by nie pojechać sezonu razem i walczyć o puchar drużynowy w dwóch klasach. PRO i PRO2.

Nowe historie bacznie obserwują sędziowie i ekipa Driftingowych Mistrzostw Polski. Adam Głuszek, sędzia startowy DMP widział każdy przejazd. Zaangażowany w każdego zawodnika z łatwością subiektywnie oceniał przejazdy zawodników.

Nadzorowałeś starty zawodników cały weekend i bacznie obserwowałeś przejazdy. Kto zwrócił na siebie Twoją uwagę?
Chciałbym pochwalić kilku zawodników: Orest Michalczuk za szybkie wjeżdzenie się w „nowe” auto po Kubie Stępniu. Krzysio Pawlonka młody zawodnik, który wraz z Arturem Pawlonką tworzyli ciekawe pary. Ludziska z STW pokazali klasę za kierownicą. Szkoda mi bardzo chłopaków jeżdżących w barwach AMZ Kutno ze względu na awarie, które dotknęły ich aut. Na pewno wrócą mocniejsi i jeszcze nie raz zobaczymy się na zawodach. Jeszcze jedna osoba startująca kolejny rok w DMP. Od tego roku kolega teamowy Oresta. Adam Pietras. Bałem się, że Adaś po dachu na Modlinie będzie miał blokadę. Ale nawet jak ją ma to nie widać tego. I tu znów jest mi przykro, że Adaś borykał się z problemami. Najpierw laweta. Potem zapłacił za trening i zawias padł. Za to w niedzielę nie odpuszczał.

Te i wiele innych historii czekają na nas cały sezon 2019 Driftingowych Mistrzostw Polski! Już dziś zobacz kalendarz rund DMP i śledź rozwój driftingowych historii. Najbliższa runda już 18 i 19 maja. W tym roku wyjątkowo zaczynamy sezon na Autodromie Słomczyn.

Więcej informacji na temat sezonu: DMP Driftingowe Mistrzostwa Polski

Do zobaczenia w chmurach dymu ! Team PFD
Tekst: Moto Złośnica
Foto: Rafał Kurek Fotografia

Czytaj więcej…

© 2005 - 2018 Polska Federacja Driftingu. All Rights Reserved | Realizacja: Uma-mi
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Wybierz: