Sucho-mokry tor i techniczna trasa – mocna psychika kluczem do wygranej. Rozegrała się 4 runda DMP na Autordomie Sosnova

Czechy, Autodrom Sosnova. Ciepłe powietrze o rozmaitym zapachu. Etanol, olej, nowe i spalone opony, smażony ser i hranokly. Dwubiegunowa trasa – połowa szeroka i szybka, druga to wąski karting. Zawody odbywały się z kałużami na trasie.

To był intensywny czas dla zawodników i teamów. W niedzielę rozegrała się 3 RD DMP na Bemowie a już w czwartek wyjazd do Czech. Mimo to frekwencja dopisała i Polacy rywalizowali podczas 4 RD DMP gościnnie w Czech Drift Series i Mistrzostwach Europy Centralnej CEZ. Piątek i sobota były dniami treningów zwieńczonych kwalifikacjami. Piątek i sobota były dniami treningów zwieńczone kwalifikacjami. Trasa była ciepła i sucha. Warunki atmosferyczne mają ogromny wpływ na jakość driftu i wydajność driftowozów, a także psychikę zawodników.

Obraz może zawierać: samochód i na zewnątrz

Linia przejazdu
Inicjacja driftu odbywała się tuż za mostkiem wymuszając zaliczenie pierwszej strefy punktowanej. Druga znajdowała się pod bandą z opon. Dalej mała szykana w znacznej prędkości i wjazd na długi łuk w lewo. Na tzw. „patelni” znajdowała się długa zona. Wymuszała na zawodniku wyciągnięcie driftu głęboko po zewnętrznej zakrętu, by wejść w długą, wąską prostą, na końcu której znajdowała się kolejna zona. Potem trasa przechodziła w karting. W tej części zdecydowanie mniejsza prędkość, po dohamowaniu napad na ostatnią zonę i koniec przejazdu.

Kwalifikacje
Wjeżdżeni w wymagającą trasę zawodnicy ruszyli na kwalifikacje. W przejazdach widać było ogromne skupienie, czescy sędziowie nie byli łaskawi i skorzy do rozdawania punktów. Na starcie sędziowie pilnie strzegli zasad przekazanych na obowiązkowych briefingach.
W klasie PRO2 sędziom najbardziej podobały się przejazdy Radka Gadkowskiego, i to on zajął w kwalifikacjach 1. miejsce z 83 punktami. Podium prawie całe biało-czerwone, bo już na drugiej lokacie widzieliśmy Łukasza Wilczka, na 4. miejscu Cezarego Gajowczyka a na 5. miejscu Sebastiana Szymańskiego.

W klasie PRO najlepszy wśród Polaków okazał się Paweł Borkowski, który w kwalifikacjach zajął 2. miejsce z wynikiem 89 punktów. 5. był Marek Wartałowicz, 6. Rafał Podbielski, 7. Kuba Przygoński i 8. Mikołaj Zakrzewski.Obraz może zawierać: samochód, chmura, niebo i na zewnątrz

Zawody
Najważniejszym dniem długiego weekendu była niedziela. Rozpoczęła się ona on treningów, które okazały się niezbędne. Cały poranek bowiem deszcz zlewał tor. Zawodnicy musieli od nowa zapoznać się z mokrą trasą. Drift był wolniejszy, ale wcale niemniej emocjonujący. Wręcz przeciwnie. Widzowie sztywno oglądali przejazdy zawodników ze wstrzymanym oddechem. Widać było 100% skupienia podczas przejazdów.

Obraz może zawierać: samochód i na zewnątrz

Na TOP16 PRO2 trasa przeschła. Już od pierwszej pary 17-letni Radek Gatkowski utrzymywał świetną formę. Bez problemu pokonał pierwszego rywala i przez całe zawody nie było na niego mocnego. Swoim BMW e36 wygrywa klasę PRO2 w Sosnovej. Zaraz za nim drugi Polak, w równie fantastycznej formie – Daniel Duda. 5. był Marcin Stasiak, 7 Adam Fabisiak, 8. Adam Zajączek.

Obraz może zawierać: samochód i na zewnątrz

Ten weekend wspominam bardzo dobrze ponieważ wygrałem zawody w klasie PRO2. Jest to moja pierwsza poważniejsza wygrana. Trasa była bardzo fajna techniczna i sporo można było się na niej nauczyć. Podczas zawodów miałem awarie kolektora wydechowego, ale z pomocą Maćka i teamowi STW udało się usunąć awarię. Szczęście z wygranej jest nie do opisania. Miałem aż problem z udzieleniem wywiadu. – wspomina zwycięzca 4 RD DMP Radek Gatkowski.

Obraz może zawierać: 2 osoby, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją, niebo, chmura i na zewnątrz

Niedługo po rozpoczęciu TOP32 PRO nad torem w Sosnovej przeszła ściana deszczu. Drifterzy musieli zjechać ze startu do parku maszyn, by przeczekać ulewę i posuszyć samochody. Zawody klasy PRO odbywały się z kałużami na trasie.

„Jazda po mokrym nie jest czymś trudnym, jest po prostu nudna A wszystko dzieje się w zwolnionym tempie. Kłopoty zaczynają się gdy tor zaczyna przesychać. Pojawiają się miejsca gdzie jest bardzo dużo trakcji, a zaraz obok wciąż mamy śliskie pułapki. To bardzo utrudnia przewidzenie zachowania samochodu i trzeba być naprawdę czujnym by nie odprostować albo nie skończyć na ścianie. Do tego często mamy na jednym zakręcie asfalty o różnej przyczepności, betonowe tarki które znacznie szybciej wchłanianiają wodę. To czyni zawody w takich warunkach bardzo nieprzewidywalnymi.” – wspomina Paweł Trela.

Mikołaj Zakrzewski z Arofti Yujin Drift Team w Sosnovej przypomniał sobie swojego pecha sprzed 2 lat:
Miniony weekend wspominam bardzo dobrze. Tor z którym miałem złe wspomnienia gdyż 2 lata temu wybuchł mi silnik i był mały pożar. Trasa z szybkim wejściem, które bardzo przypadło mi do gustu, jednak miałem problem z druga prosta, jednak gdy zmieniliśmy przełożenie udało się połączyć te elementy. Z samochodem podczas weekendu nie mielismy żadnych problemów. Nawet podczas uderzenia w bandę podczas rozgrzewki TOP16. Ogólnie jestem zadowolony jednak bardzo niewiele zabrakło aby awansować do TOP4, jednak przed mój błąd odpadłem.

Obraz może zawierać: samochód i na zewnątrz

Długo na trasie oglądaliśmy Łukasza Laskowskiego i Kubę Przygońskiego. Sędziowie, w tym jeden Polak, mieli problem z oceną, kto pojechał lepiej, dlatego drifterzy jechali dwie dogrywki. Finalnie to Kuba Przygoński okazał się lepszy, a koniec końców najlepszy na Sosnovej. Drugi był także Polak – Jacek Popiołek:

Dla mnie rewelacja. Zresztą jak można się nie cieszyć zajmując II miejsce.
Tor jak dla mnie bardzo fajny i w miarę szybki, wejście wymagało trochę odwagi, żeby dolecieć do 2 zony, reszta toru może trochę techniczna ale dla mnie bardzo łatwa / przyjemna. Ja bardzo lubię jeździć po mokrym wiec mi to za bardzo nie przeszkadzało na torze, aczkolwiek takie zmienne że miejscami mokro-sucho są faktycznie najgorsze. Szczególnie w miejscu gdzie nigdy wcześniej nie jeździłem. Z Mazdy RX-8 jestem bardzo zadowolony, jeździ mi się nią łatwiej w porównaniu do nissana, głównie przez elastyczny silnik i brak turbo-dziury.

Obraz może zawierać: 3 osoby, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją, niebo i na zewnątrz

Półmetek sezonu
Jesteśmy na półmetku połowy sezonu. Przed nami jeszcze 2 rundy na Pomorzu w Pszczółkach i ostatnia runda na koniec września na Autodromie Słomczyn. Teraz czas na chwilę oddechu dla drifterów i udoskonalenie driftowozów. Klasyfikacja generalna staje się coraz jaśniejsza. Kto zostanie Mistrzem Polski w driftingu w sezonie 2019?

Zachęcamy do śledzenia fanpage DMP oraz strony www.drifting.org.pl

Tekst: Moto Złośnica
Zdjęcia: Rafał Kurek

© 2005 - 2018 Polska Federacja Driftingu. All Rights Reserved | Realizacja: Uma-mi
Wybierz: