Kiedy uczeń przerasta mistrza. Zaskoczenia w stawce podczas I rundy DMP w Słomczynie

Jak obiecali tak zrobili – zawodnicy zaskoczyli sędziów, organizatorów i widzów podczas 1. rundy Driftingowych Mistrzostw Polski na torze w Słomczynie. Kasia Zdyb najlepsza w klasie kobiet. Krzysztof „Siwy” Jóźwiak zwycięża samochodem, którym jeździ po raz pierwszy, Igor Stolarek pokonuje Marka Wartałowicza i Jakuba Przygońskiego, a rundę wygrywa Piotr „Junior” Trojanek! Weekend pełen zwrotów akcji rozpoczął sezon 2019.

Sezon 2019 Driftingowych Mistrzostw Polski rozpoczął się 18 maja od całego dnia treningów. Sobota była czasem na testy maszyn, wjeżdzenie się w trasę, wczucie się w klimat i witanie się po zimowej przerwie. Prognoza pogody na weekend straszyła deszczem, jednak trasa na Autodromie Słomczyn była sucha podczas całego dnia treningowego. Zawodnicy mimo niepunktowanych przejazdów nie odpuszczali ani sobie ani maszynom. Zdarzyło się parę kraks, ale z reguły kończyło się otarciami bądź niegroźnymi, szybkimi do naprawy usterkami.

Niedziela była pełna niespodzianek. Poranne kwalifikacje nie były łatwym zadaniem, szczególnie dla pierwszych zawodników pojawiających się na linii startu. Poranek w Słomczynie był deszczowy, co sprawiło, że trasa była częściowo mokra, częściowo sucha, a miejscami zbierały się niewielkie kałuże. Mimo poprzedniego dnia treningów, duża część zawodników spinowała, lub prostowała przejazd. Trudno się im dziwić, tak zmienne warunki na asfalcie sprawiają nieprzewidywalne zachowania samochodu.

Kwalifikacje zakończyły się wraz z zachmurzonym niebem. Najlepszy w klasie PRO okazał się Marek Wartałowicz z dwoma przejazdami po 95 punktów. Drugi najlepszy okazał się Bartosz Stolarski a trzeci Mikołaj Zakrzewski.
W klasie PRO2 najlepsze przejazdy zaprezentował Mariusz Kucharski. Zaraz po nim, w świetnej formie – Bartosz Ostałowski. Trzeci w kwalifikacjach był Marcin Nejman.

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Czy, aby na pewno?

Podczas TOP32 klasy PRO2 wyszło słońce, wiatr ustał i temperatura wzrosła. Zawodnicy przypomnieli sobie, z czym je się zawody. Skupienie się i gorączka w samochodzie to wyzwanie. Zawody przebiegały sprawnie i agresywnie zarazem. Już od pierwszych par zawodnicy pokazywali bliskie pojedynki. Koniec końców zażarta rywalizacja zakończyła się następującymi wynikami:

  1. Krzysztof „Siwy”Jóźwiak
  2. Daniel Duda
  3. Mariusz Kucharski
  4. Arkadiusz Hinc

Obraz może zawierać: niebo, chmura, samochód i na zewnątrz

Swój występ na 1 rundzie DMP skomentował Mariusz Kucharski:

Niestety nie trenuję tyle co inni kierowcy i jeździłem nieregularnie. Tylko od czasu do czasu na różne rundy. Przez pierwszy sezon wynajmowałem MBW M3 od Wojtka Spodoba, ale w pewnym momencie, gdy zaczęły się drobne postępy brakowało trochę mocy i powstał szybki pomysł zbudowania własnego samochodu. Dostałem na tej rundzie od wielu zawodników bardzo dużo pochwał za moja jazdę w sobotnich treningach wiec byłem zmotywowany na dobra pozycje w kwalifikacjach i walkę w zawodach o podium. Tak ta runda była pierwsza w której czułem się pewnie i od początku treningów miałem w głowie nadzieje ze zdobędę wysokie miejsce, spróbuje przejechać cały sezon DMP i powalczyć o miejsce w generalce wiec widzimy się już w Kielcach.

O zwycięskiej rundzie i kulisach swojej wygranej mówił Krzysztof „Siwy” Jóźwiak:

Ile razy przed Słomczynem jeździłeś samochodem Kuby Biedrzyckiego?

Równe zero, nawet na lawetę ruszając na zawody Kuba wjechał sam. W piątek przed zawodami pierwszy raz usiadłem w jego E30-stce, żeby posłuchać do czego jest który wskaźnik, pokrętło, przycisk i wihajster. Dopiero wtedy zrozumiałem jakim zaufaniem mnie obdarzył wypożyczając mi auto i że jest to auto zbudowane do wygrywania.

Widać było w Tobie pełny spokój i opanowanie, mimo to mówisz sam, że jesteś z siebie niezadowolony. Jak to?

Podczas przejazdów wydawało mi się, że jadę agresywnie i wystarczająco blisko. Po obejrzeniu live’a stwierdziłem jednak, że muszę zdecydowanie nad tym popracować i się odblokować z atakami. Na Słomczynie na pewno miało wpływ to, że nie chciałem zepsuć koledze samochodu, ale swoim Potworkiem będę mógł już śmiało podgryzać przeciwników.

Obraz może zawierać: 3 osoby, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją

W klasie kobiet najlepsza okazała się Katarzyna Zdyb. Druga wślizgnęła się Blanka Turska, trzecia Aleksandra Fijał.

Obraz może zawierać: samochód i na zewnątrz

Zamieszanie w stawce. Burza młodej krwi

Zmagania klasy PRO dostarczyły ciarek na całym ciele. Potężne moce silników i gęste zadymienie, słodki zapach spalonej gumy i symfonia dzikich dźwięków z wydechów. Do tego wszystkiego umiejętności najlepszych drifterów w Polsce. Trybuny na Słomczynie wypełniły się po dach, widzowie nagradzali brawami praktycznie każdą parę. Komentatorzy podrywali się z krzeseł, widząc zawodników dających z siebie i wyciskając z samochodu 150%. Wielcy odpadli, mistrzowie tym razem zrobili miejsce dla swoich „uczniów”. Podium klasy PRO prezentowało się następująco:

  1. Piotr Junior Trojanek
  2. Igor Stolarek Motorsport
  3. Jacek Popiołek
  4. Artur Pawlonka

Wiele osób komentowało „Igor, to był Twój dzień!”. Sam zawodnik pochodzi do wysokiego, drugiego miejsca ze spokojem i analizą, choć nie kryje radości:

Kiedy tak na dobre zdałeś sobie sprawę z tego, że pokonałeś najpierw Jakuba Przygońskiego a chwilę potem Marka Wartałowicza?

Obaj wymienieni kierowcy to zawodnicy na europejskim, o ile nie na światowym poziomie. Z obydwoma przyszło mi także stawać do walki w poprzednim sezonie, więc doskonale wiedziałem jak szybko i technicznie są w stanie pojechać. Para z takim zawodnikiem jest trudna, za to strategia bardzo prosta – wiesz, że musisz jechać dosłownie wszystkim co masz. Na 101% możliwości Twoich i samochodu, bo to jedyna szansa na awans dalej. Wczoraj ta strategia się opłaciła, a ja żywię nadzieje, że takich pojedynków będzie tylko więcej! Gratulacje dla obu Panów za świetną jazdę i uczciwą walkę!

Wskoczyłeś na drugie miejsce podium, ale i tak ogromna ilość ludzi komentuje „Igor, to był Twój dzień!” – zgadzasz się z tym? To był Twój dzień?

Zdecydowanie tak! Mówi się, że drugie miejsce to pierwszy przegrany, ale uczucie, które towarzyszy przedzieraniu się przez całe zawody aż do finału A jest nie do opisania! Zdarzało mi się już stawać na podium w zawodach, ale nie w imprezach takiej rangi i z tak wysokim poziomem jazdy. To zdecydowanie największy dotychczasowy sukces.
Za każdym pucharem stoi kierowca, a za każdym kierowcą stoją ludzie, którzy razem z nim walczą o najlepszy wynik. Jestem niesamowicie wdzięczny moim mechanikom i całemu Teamowi Fmic.eu #JBB Motorsport, który sprawił, że wczorajszy wynik był możliwy do osiągnięcia! To był nasz dzień.

Piotr „Junior” Trojanek krótko skomentował swój słomczyński sukces. Każdy, kto był na rozdaniu nagród widział energię i radość zawodników. Pasuję tu „słowa są zbędne”. Tak się wygrywa!

Zwycięzca I rundy DMP – jakie to uczucie mistrzowsko otworzyć sezon?

Genialne uczucie, świetny początek sezonu. Ogromne podziękowania dla całego teamu i sponsorów bo to nasz wspólny sukces.

Czy to osiągnięcie wywarło na Tobie presję na dalszą część sezonu?

Nie mam presji, wiadomo że wygrywanie w gronie takich kierowców to super uczucie. Czerpię z jazdy ogromną przyjemność za każdym razem i nie spinam się.

Słowem podsumowania i komentarza podzielił się jeden z sędziów Driftingowych Mistrzostw Polski, Jakub Skomorucha:

Runda bezdyskusyjnie zaskakująca. Fenomenalna forma Igora Stolarka, Kuba Przygoński odpada z rywalizacji bardzo szybko. Jak to wyglądało z góry?

Rzeczywiście runda dość zaskakująca, praktycznie wszyscy faworyci odpadli juz na etapie top16 i top8. Igor miał swój dzień bez dwóch zdań, to chyba jego życiówka jak się nie mylę. Oby tak dalej, widać że jest potencjał i fajnie, że zamieszało się w tabeli. A to dopiero początek sezonu.

Klasa PRO2 i Krzysztof Jóźwiak wygrywa zawody pożyczonym autem. Czy to właśnie są umiejętności w driftingu?

Krzysiek nie pierwszy raz był na zawodach. Ma już nie małe doświadczenie. Jechał pożyczonym autem, ewidentnie mocniejszym i widać, że mu ta zamiana wyszła na dobre. Myślę, że na tym etapie słabe auto może być dużym ograniczeniem. Wydaje mi się, że Krzysiek tez już to wie.

Kolejna runda Driftingowych Mistrzostw Polski już 14 i 15 czerwca na legendarnym i szybkim Torze Kielce! Czekają nas inicjacje z najwyższych prędkości, dwie różne trasy oraz niesamowity klimat Miedzianej Góry. Dla wszystkich, którzy nie będą mogli przeżywać dymnych emocji na żywo, prowadzona będzie transmisja live z komentarzem, wywiadami oraz driftingowym insightem.

Do zobaczenia!
Ekipa DMP
Polska Federacja Driftingu

Red.: Moto Złośnica
Foto: Rafał Kurek Fotografia

Więcej informacji o rundach, relacje foto i wideo: Driftingowe Mistrzostwa Polski

Obraz może zawierać: chmura, samochód i na zewnątrz

© 2005 - 2018 Polska Federacja Driftingu. All Rights Reserved | Realizacja: Uma-mi
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Wybierz: